„52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca” to lekka książka dla młodzieży. Choć z pozoru może się wydawać aż nazbyt prosta i banalna, to nie jest pozbawiona przesłania i wartościowych wniosków.

Lexi to siedemnastolatka prowadząca życie celebrytki. Jej ojciec, miliarder, jest właścicielem ogromnego koncernu medialnego. Wciąż zajęty swoją pracą, nie ma czasu dla swojej córki. Lexi wiedzie życie bardzo przyjemne. Nosi kreacje od najlepszych projektantów mody, chodzi na wielkie imprezy, rozbija się koszmarnie drogimi samochodami. Pije dużo alkoholu, wdaje się w romanse. Jest otoczona ludźmi, którzy robią wszystko za nią. Nastolatka nie może się doczekać dnia swoich 18. urodzin. To wtedy właśnie ma otrzymać od swojego ojca 25 milionów dolarów. Marzy o tym, żeby wreszcie odciąć się od niego, jeździć po całym świecie i dobrze się bawić. Czeka ją jednak niemiła niespodzianka. Zamiast przelewu Lexi dostaje plan na następne 52 tygodnie. Jej zadaniem będzie podjęcie się 52 rodzajów niskopłatnych prac, każdej w innym tygodniu kolejnego roku. Lexi jest przerażona, ale nie ma wyjścia. Musi być sprzątaczką, pracować w zakładzie pogrzebowym, sprzątać stajnie. Wszystko to jest dla niej niebywale upokarzające.

Powieść Jessici Brody to naprawdę świetna rozrywka. Narratorem jest właśnie Lexi, która na początku nie wzbudza sympatii. Jest rozkapryszona, marudna, łatwo osądza i obraża innych ludzi. Z czasem jej postawa się zmienia. Do tego momentu jednak daje dużo powodu do śmiechu. Jej perypetie związane np. z nauką obsługi odkurzacza bawią do łez. Choć powieść może się wydawać bardzo prosta, to płynie z niej pewien morał. Choć bohaterkę bardzo trudno polubić, to z czasem można ją trochę zrozumieć. Jej bogaty ojciec nigdy nie miał dla niej czasu, a w związku z tym ona nie miała w zasadzie żadnych powodów, aby myśleć o nim pozytywnie. Dla niej był zupełnie obcym człowiekiem. Możemy dostrzec samotność Lexi oraz to, że pod zewnętrzną powłoką kryje się wrażliwa dusza.

Książka nazywana jest często historią Kopciuszka od tyłu. To przyciągające, ale i bardzo trafne określenie.

Zakończenie jest dość przewidywalne, mimo to żaden czytelnik nie powinien czuć się rozczarowany. „52 powody…” to ponad 400 stron bardzo ciepłej, przyjemnej opowieści. To tak naprawdę rozrywka nie tylko dla młodzieży. Starsze osoby również zauważą wartości płynące z tej powieści.