„Autoportret reportera” to książka, która powinna być obowiązkową lekturą na każdych studiach dziennikarskich. Przesycona jest niezwykle wartościowymi treściami, z którymi powinien zapoznać się każdy młody dziennikarz, który chce prawidłowo wykonywać swój zawód. Książkę tę można potraktować jako wademekum lub Biblię dziennikarstwa.

 

Kapuściński w bardzo rzeczowy sposób opowiada o swoim zawodzie. Jest on dla niego jednocześnie wielką pasją, jak i misją. Uważa, że bez tych dwóch czynników nie można dobrze pisać. I trudno się z tym nie zgodzić. Według autora dobry reporter musi umieć pogodzić pozornie wykluczające się cechy – musi być jednocześnie silny psychicznie i fizycznie oraz wrażliwy, empatyczny, otwarty na świat, a przede wszystkim ludzi.

 

Kapuściński dużo miejsca poświęca także na refleksje dotyczące swojego zdania na temat dziennikarstwa ostatnich lat. Ubolewa nad upadkiem etosu tego zawodu. Szczególnie niepokoi go obniżenie lotów przez media opiniotwórcze, które coraz częściej żywią się tania sensacją zamiast przedstawiać różne punkty widzenia tak, aby czytelnik mógł wyrobić sobie samodzielnie zdanie na dany temat. Media na pierwszym miejscu stawiają sprzedaż i finansowe, a na szarym końcu ukazywanie prawy i rzetelność.

 

Kapuściński interesująco opowiada o swojej pracy, o konkretnych doświadczeniach z podróży, fotografowania i pisania. Opowiada także o oczekiwaniach, jakie musiał spełniać podczas pracy w jednym z czasopism czy też w gazecie.

 

Jest to książka, którą każdy młody dziennikarz powinien przeczytać.