Bez śladu” to kolejne spotkanie z niezwykle sympatycznym bohaterem całego cyklu powieści, agentem sportowym Myronem Bolitarem. Jaką zagadkę przyjdzie mu tym razem rozwiązać?

Tym razem Myron będzie zmuszony do pogmerania w swojej własnej przeszłości. Nim do tego dojdzie, wydarzy się jednak wiele interesujących wydarzeń. Właściciel klubu New Jersey Dragons zwraca się do głównego bohatera z ciekawą i nietypową prośbą. Jego zadaniem miałoby być mianowicie odnalezienie dawnego rywala z boiska, Grega Downinga, po którym jakiś czas wcześniej ślad zupełnie zaginął. W zamian za wykonanie tego zlecenia Myron dostałby możliwość powrotu do koszykówki. Przyczyny zniknięcia Grega nie zna nikt. Myron przypuszcza, że Greg uciekł po prostu przed gangsterami, którzy poszukiwali go w związku z jego poczynionymi na hazardzie długami. Inną i to dość prawdopodobną przyczyną wydaje się również ucieczka w związku z podejrzewaniami o zabójstwo niejakiej Carli. Kobieta miała szantażować Grega. Jak było naprawdę? Myron musi od czegoś zacząć, dlatego najpierw udaje się do domu swojego dawnego rywala. Tam odnajduje ślady krwi zamordowanej kobiety. Po krótkim czasie okazuje się jednak, że znikają bezpowrotnie zarówno one, jak i jakiekolwiek tropy po dawnej partnerce życia Grega. Wszystkie kolejne wydarzenia jasno wskazują na to, że aby znaleźć przyczyny zniknięcia Grega i wreszcie jego samego, Myron będzie musiał poszukać ich w swojej własnej przeszłości.

Według bardzo wielu osób „Bez śladu” to najlepsza książka z cyklu o Myronie. Z pewnością należy do tych najbardziej osobistych. Jest to oczywiście świetnie skonstruowany, soczysty i trzymający w napięciu thriller – taki, do jakich przyzwyczaił czytelnika Harlan Coben.