Dwie dziewczyny, choć mieszkają w dalekiej odległości od siebie, noszą takie samo znamię – runę symbolizującą Dawne Dni. Jest to symbol czasów panowania Asgardu. Teraz Asgard leży w gruzach, a jego mieszkańcy dawno już utracili dawną moc. Przynajmniej tak się wszystkim wydaje.

Trzeba jednak mieć świadomość tego, że nic nie ginie na zawsze, a bogowie jeszcze nie utracili swojej dawnej mocy. Pragną mocy runów Maddie i Maggie – nowych symboli, naładowanych potężną energią, których blask zapowiada nadejście nowych czasów. Dziewczęta wpędzone w wir wydarzeń zaczynają coraz bardziej się do siebie zbliżać.

Jest to drugi tom cyklu opowiadań o nordyckich bogach. Fabuła książki przenosi czytelnika o 3 lata w przyszłość w stosunku do pierwszej części. Maddy, która wcześniej zdecydowanie grała pierwsze skrzypce, obecnie schodzi na odrobinę dalszy plan, by pod koniec znów powrócić w pełnym blasku. Perełką serii są bogowie – Asowie i Wanowie. Thor, Sif, Heimdall oraz kilku innych. Ich częste spory i potyczki słowne są przezabawne. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się z bardzo dużym zainteresowaniem. Aby czytać te historie wcale nie trzeba znać nordyckiej mitologii. Na początku serii znajduje się krótki wstęp objaśniający wszystko. Dzięki temu, dodatkowo można będzie zdobyć wiedzę na temat nordyckich bogów. Posiadając taką wiedzę, książkę czytało się będzie jeszcze lepiej i z większą świadomością.

Bez dwóch zdań jest to książka dla wszystkich młodych czytelników, którzy chcą przeżyć niesamowitą przygodę.