„Pod osłoną nieba” to najsłynniejsza powieść Paula Bowlesa, jednego z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku. Przedstawia losy pary małżonków wędrujących przez Saharę. Wszystko utrzymane w mistycznym klimacie. Para jest metaforą ludzkiego losu, który jest swoistego rodzaju wędrówką. Każdy z małżonków podczas wędrówki poszukuje czegoś innego. Mąż szuka natchnienia, a żona nadziei na ocalenie rozpadającego się małżeństwa. Jest to książka o miłości, w której można czuć się niezwykle samotnym. Pokazuje, jak ludzie mogą stać się duchowymi bankrutami, ponieważ nie zwracają uwagę na to, co w życiu jest najważniejsze. Przedstawia ludzi, którzy nie mają żadnych korzeni. Do niczego nie nawiązują. Odcinają się od swojej przeszłości i nie chcą mieć z nią nic wspólnego.

 

Można powiedzieć, że powieść „Pod osłoną nocy” jest książką smutną i pesymistyczną. Na pewno nie jest to lekka lektura, przy której można będzie się zrelaksować. Próby odnalezienia sensu życia nie są tak łatwe, jak mogłoby się wydawać. Na niejednej stronie książki zwątpimy w to, że to w ogóle jest możliwe.

 

Mylnym założeniem jest sięganie po tę książkę, jeżeli chcemy, aby natchnęła nas optymizmem. Na pewno się tak nie stanie. Możemy poczuć się po niej jeszcze gorzej niż przedtem. A to dlatego, że pokazuje życie takim, jakie jest. Bez koloryzowania. Smutna historia. Zakończona gehenną, desperacją i obłędem. Jest to zdecydowanie książka naładowania emocjami, niekoniecznie pozytywnymi. Jednak, na pewno nie można pozostać obojętnym po jej przeczytaniu. Wywrze na czytelniku pewne piętno.