Bransoletka” to świetna polska powieść młodzieżowa, która jednak trafi nie tylko do młodych ludzi, ale i ich rodziców. Porusza poważne i zupełnie naturalne problemy zwyczajnych ludzi.

Weronika ma 16 lat. Chodzi do trzeciej klasy gimnazjum. Pochodzi z tzw. dobrego domu. Jej rodzice są ludźmi na poziomie, wykształconymi, dobrze zarabiającymi, czyli takimi, których inni szanują. Rodzina mieszka w pięknym domu, który jedyny zna jej nieprzyjemne tajemnice. Ojciec Weroniki jest tyranem. Znęca się nad nią i jej bratem nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. To wszystko widzi ich matka, która jednak na trudną sytuację swoich dzieci zupełnie nie reaguje. Woli po prostu udawać, że tego dramatu nie widzi.

Okazją do ucieczki od problemów wydaje się dla Weroniki obóz teatralny. Na obozie poznaje Karola, z którym nawiązuje bliższą znajomość, a która z kolei owocuje pierwszą prawdziwą miłością w życiu nastolatki. Okazuje się zatem, że wyjazd daje dziewczynie dwie korzyści.

W prostej historii całkiem zwyczajnych ludzi udało się autorce zawrzeć wiele mądrości. Przede wszystkim ważne jest to, że pozory mylą. Pierwsze wrażenie bywa bardzo mylne. Za piękną fasadą niejednokrotnie kryje się paskudne wnętrze. Zbyt pochopne ocenianie innych ludzi może być nie tylko mylące, ale i często bardzo krzywdzące. Ponadto w „Bransoletce” pięknie ujęte zostało także to, że nie wolno się poddawać. Choć życie rzuca czasem kłody pod nogi, to jednak warto walczyć o to, co się kocha.

Powieść Ewy Nowak z wielką przyjemnością przeczytają nie tylko nastolatki, ale i ich starsze siostry lub mamy.