Okręt badawczy „Accipiter” przemierza bezkres kosmicznej próżni, a jego załoga pogrążona jest w głębokiej kriostazie.

Tylko nieliczni są świadomi tego, jak wielki dramat rozgrywa się na pokładzie statku kosmicznego. Astrochemik Håkon Lindberg budzi się przedwcześnie z kriogenicznego snu i widzi, jak ginie jeden z ostatnich załogantów. Prócz niego, rzeź przetrwał tylko nawigator, Dija Udin Alhassan. Kto odpowiada za fiasko całej misji?

Książka jest z gatunku science fiction z elementami powieści sensacyjnej. Intryguje wątkami kryminalnymi i klimatem rodem z horrorów. Zakończenie na pewno zaskoczy każdego. Autorowi udało się odzwierciedlić mroczny klimat, który na pewno zaciekawi niejednego czytelnika. W niektórych momentach aż będzie się miało ściśnięte gardło z przerażenia. Warto jednak nie poddawać się i czytać dalej, bo warto. Opisywanych wydarzeń nie da się po prostu przewidzieć. Są one zaskakujące. Czytelnik może liczyć na liczne zwroty akcji. W książce nie brak odniesień do szeroko pojętych nauk ścisłych i nowinek technologicznych. Uwagę czytelników przyciągną również wulgaryzmy, które budują naturalistyczny klimat powieści. Warto także zwrócić uwagę na to, że książka ta ma podwójne dno. Mimo osadzenia w świecie nierzeczywistym jest zarazem rzeczywistą pochwałą ludzkości i człowieka, który nie uląkł się zła i zagrożenia, ale podjął walkę o siebie i tych, których kocha i szanuje.

Zdecydowanie „Chór zapomnianych głosów” to książka, po którą warto sięgnąć. Wciąga, intryguje i sprawia, że nie można się wręcz od niej oderwać.