Coś mojego” to piękna i wzruszająca powieść adresowana głównie do młodzieży. Porusza ważne i trudne tematy, a robi to w sposób bardzo przystępny.

Maggie ma siedemnaście lat. Pół roku wcześniej w wyniku choroby straciła wzrok. Bardzo ciężko jest jej się z tym pogodzić. Cały dotychczasowy świat staje się dla dziewczyny obcy i nieprzyjazny. Wszystko trzeba poznać od nowa, wszystkie czynności stają się trudne. Nie potrafi jej pomóc ani rodzina, ani przyjaciele. Od otoczenia Maggie odgradza się niewidzialnym murem. Pewnego dnia jednak wydarza się coś dziwnego. Maggie upada i chwilę po tym widzi chłopca, Bena – i tylko jego. Ben zresztą też jest nie byle kim. Od urodzenia jest kaleką, porusza się o kulach. Dziesięcioletni chłopiec zaprasza Maggie do swojego domu. Tam okazuje się, że jego bratem jest idol nastolatki, członek jej ulubionego zespołu.

To, co nie udało się żadnemu z bliskich Maggie, udaje się Benowi. Między tym dwojgiem, pomimo różnicy wieku, rodzi się prawdziwa przyjaźń. Dzięki Benowi Maggie uczyć się żyć ze swoim kalectwem. Chłopiec uczy ją przede wszystkim tego, że trzeba mieć w swoim życiu to COŚ. Ben ma pływanie i to jest tylko jego, i to mu właśnie sprawia największą radość. Maggie musi znaleźć coś takiego, dzięki czemu jej życie stanie się łatwiejsze i przyjemniejsze.

Powieść „Coś mojego” zawiera wiele ważnych i mądrych przesłań, które powinny dotyczyć nie tylko młodzieży, ale i wielu dorosłych. Wszystko to zostało podane w bardzo przystępnej i prostej formie, dzięki czemu jest tak czytelne i zrozumiałe. Nie jest to kolejna książka o miłości. To piękna opowieść o wierze w siebie, o radości życia.