Cykl o Agacie Raisin składa się z 22 tomów. Główną bohaterką wszystkich jest Agatha Raisin, która miała być taką unowocześnioną wersją panny Marple. Czy autorce się udało to ambitne zadanie?

Agatha rezygnuje z prowadzenia firmy w Londynie i prowadzenia wielkomiejskiego życia. Przeprowadza się na uroczą, angielską wieś, gdzie ma zamiar prowadzić spokojne życia z dala od zgiełku i hałasu. Czy jej charakter na to pozwoli? Od razu po przeprowadzce Agatha chce nawiązać znajomości, a w szczególności zostać po prostu zauważoną. Na coroczne zawody w najlepszym wypieku kupuje (bo piec nie umie) ciasto francuskie ze szpinakiem. Nie dość jednak, że kobieta konkursu nie wygrywa, to jeszcze sędzia, który próbował jej ciasto, umiera! Wtedy właśnie Agatha postanawia przeprowadzić własne śledztwo i znaleźć winowajcę. Trzeba przyznać, że jej pierwszy kontakt z mieszkańcami nie wypadł zbyt pomyślnie.

Główna bohaterka to kobieta dojrzała o bardzo wyrazistej osobowości. Ma wrażliwość sokowirówki i wdzięk koparko-spycharki. Jest kompletnie pozbawiona jakichś talentów plastycznych, manualnych, technicznych. Mimo to bardzo łatwo zdobywa sympatie czytelnika. Agatha jest pełna życia. Mamy pewność, że coś się będzie cały czas działo, że nie usiądzie w kącie ze swoją robótką.

W każdym z 22 tomów cyklu Agatha rozwiązuje jakąś kryminalną zagadkę. Prowadzi swoje śledztwa różnymi metodami. Ludzie mają jej po dziurki w nosie, ale ma także swoje grono przyjaciół. Każda z opowieści jest niedługa, bardzo lekko napisana, przystępna, dlatego czyta się szybko. W tle wydarzeń Agatha prowadzi oczywiście swoje osobiste życie. Zakochuje się, chce wyjść za mąż itd.

Porównanie Agaty Raisin do panny Marple nie jest jednak zbyt trafione. To dwie postaci o zupełnie różnych osobowościach. Niemniej obie są warte uwagi.