„Czarne gwiazdy” to pierwsza książka Ryszarda Kapuścińskiego o afrykańskiej tematyce. Zawartych w niej zostało 17 głośnych reportaży z lat 1960-1962. Jest to książka, która przesycona jest polityką. Nie może być jednak inaczej, ponieważ największy wpływ na mieszkańców Afryki mają właśnie działania polityczne.

 

Kapuściński opowiada w swoich reportażach o dążeniach Afryki do osiągniecia niepodległości. Autor skupia się głównie na Ghanie i Kongo. Przedstawia proces dekolonizacji i zmian, także w mentalności ludzi tam mieszkających. Zmieniają się także przywódcy i działacze partyjni. Dość szeroko odmalowuje Kapuściński postacie Kwame Nkrumaha z Ghany i Patrica Lumumby z Konga. To przywódcy, którzy w tych krajach odegrali najważniejszą rolę w procesie przemian politycznych i społecznych.

 

Mistrzostwo Kapuścińskiego tkwi w tym, że prostym językiem potrafi opisać niecodzienne zdarzenia. Dzięki temu, wszystko można odebrać tak, jakby było się tego świadkiem. Niby mamy już rok 2017, a przedstawiane w książce tematy są nadal aktualne. Przynajmniej niektóre. Pokazuje to, jak dużą moc mogą mieć reportaże i jak wiele mogą pokazać ludziom. I jak są one ponadczasowe. Zdecydowanie, „Czarne gwiazdy” to książka, którą obowiązkowo warto przeczytać. Nie tylko ze względu na tematykę Afryki, ale także ze względu na ponadczasowy charakter opowiadań. Na pewno będziemy zachwyceni tym, jak autor w umiejętny sposób pokazał te rzeczywistość z lat 50. i 60. Wszystko czyta się bardzo dobrze i szybko, dzięki prostemu językowi reportaży.