Diuna” to pierwsza część cyklu „Kronik Diuny” autorstwa Franka Herberta. Pochodząca z lat 60. książka do dziś uznawana jest za najlepszą historię science-fiction na świecie.

Cały cykl opowiada przede wszystkim o planecie zwanej Diuna, inaczej Arrakis. Jest ona jedynym we wszechświecie źródłem cudownej przyprawy – melanżu. Pierwsza część, czyli właśnie „Diuna” zaczyna się, gdy ród Harkonennów na rozkaz Padyszacha Imperatora opuszcza planetę i oddaje ją pod władanie wrogiem rodowi Atrydów.

Książę Leto Atryda, następnie jego syn Paul to najważniejsze postaci książki. Książę doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przejęcie władzy na Diunie jest tylko pozorne, że szykowany jest spisek na jego życie i najpewniej całej jego rodziny. Nie da się zapobiec dalszym wydarzeniom. Leto zostaje zamordowany. Paul wraz z matką, lady Jessicą muszą uciekać. Schronienie znajdują u Fremenów – ludzi pustyni, rdzennych mieszkańców Diuny. Tam okazuje się, że Paul jest wyczekiwanym przez ten lud prorokiem.

Diuna” to jedna z najlepszych książek światowej literatury. Frank Herbert stworzył niesamowicie skomplikowany świat, w którym zadbał o wszystkie szczegóły. W pierwszej części cyklu czytelnik ma okazję poznać specyfikę planety, która przecież będzie miejscem akcji kolejnych części. I Diuna, i jej niesamowici mieszkańcy, Fremeni odgrywają bardzo ważną rolę. Poznajemy ich trudny świat, zwyczaje, ich samych.

Frank Herbert nie tylko doskonale zarysował świat Diuny i jej mieszkańców. Przedstawił ponadto równie pogmatwane rozgrywki polityczne w stworzonym przez siebie świecie. A jest to świat ogromny, w którym walka o władzę toczy się nie tylko pomiędzy zwaśnionymi rodami, ale także zakonem Bene Gesserit, Gildią i wieloma innymi elementami.

Książę Leto Atryda oraz jego syn Paul są jednymi z najbardziej charakterystycznych i charyzmatycznych postaci w światowej literaturze. Choć surowi w obyciu, twardzi i być może ponurzy, to mają w sobie coś magnetyzującego. Tak jak idą za nimi tłumy ich poddanych, tak też podąża czytelnik.

Diuna” to wreszcie książka napisana wspaniałym językiem. Frank Herbert był pisarzem wybitnym, szanował czytelnika. Na kilkuset stronach nie ma ani jednego zbędnego zdania. Język jest inteligentny, może niełatwy, dość wymagający, bardzo angażujący. To wraz z szalenie interesującą fabułą sprawia, że od „Diuny” oderwać się jest bardzo trudno, a wraca się do niej niejednokrotnie.