Josh Harper jest człowiekiem sukcesu. Ma piękną żonę, pieniądze, a także udało mu się zdobyć sławę poprzez granie głównych ról na londyńskim West Endzie. Stephan McQueen ma natomiast obskurną kawalerkę i dostaje same mało istotne role, takie jak role denatów czy wiewiórek. I do tego to nazwisko…

Jest dublerem Harpera. Rozwiedziony i samotny mężczyzna większość czasu spędza na oglądaniu starych filmów. Marzy przy tym o lepszym życiu. Los lubi płatać figle. W jednym momencie można stracić wszystko co się ma lub zyskać to, czego tak się pragnęło. A gdy jeszcze w grę wchodzi prawdziwa miłość i świat show biznesu, wszystko jest możliwe.

Delikatnie dołująca, choć momentami również zabawna historia londyńskich aktorów na pewno nie pozostanie obojętna czytelnikowi. Książkę czyta się z dużą przyjemnością. Czytając ją, można się nieco podbudować, że ktoś ma większego pecha niż my sami. Książka została napisana przyjaznym dla czytelnika językiem. W związku z tym, na pewno nikt nie będzie męczył się podczas jej czytania. Specyficzne poczucie humoru autora niektórych może drażnić i irytować. Jednak ma on w sobie pewnego rodzaju magię, która sprawia, że jednak sięga się po jego książki i czyta z dużą przyjemnością. Tak też jest w tym przypadku. „Dubler” to książka, którą na pewno będzie się czytało z dużą przyjemnością. Na pewno nie będzie się miało żadnych wątpliwości, że dobrze się zrobiło, że się po tę książkę sięgnęło. Warto sięgnąć po tę pozycję. Dobrze na tym wyjdziemy, bez dwóch zdań.