Akcja powieści rozgrywa się w XVII-wiecznej Francji, w czasach, gdy powszechne były procesy czarownic, królobójstwo oraz niepokój religijny. Juliette, wędrowna aktorka i tancerka musi porzucić wędrowne życie i schronić się pośród zakonnic w klasztorze Sainte Marie-de-la-Mer.

Jako siostra Augusta, kobieta na nowo może ułożyć sobie życie wraz ze swoją córką Fleur. Czasy jednak są niespokojne i znów wszystko się zmienia. Zabójstwo Henryka IV jest początkiem wielkich wstrząsów politycznych i doprowadza do butów we francuskim społeczeństwie. Zmiany wprowadzono także do zakonu. Pojawia się nowa przełożona. Juliette zdaje sobie sprawę, że jej spokojne życie chyli się ku końcowi. Nową przełożoną zakony zostaje 11-letnia Isabella, pochodząca ze skorumpowanego arystokratycznego rodu. Co gorsza, Isabelle nieświadomie sprowadza ze sobą ducha z przeszłości Juliette, Guya LeMerle’a, człowieka, którego Juliette ma wszelkie powody nienawidzić i bać się.

Powieść na długo zapadnie w pamięci czytelnikowi. Harris przenosi nas w odległe czasy i zapoznaje z realiami życia za murami klasztory w XVII-wiecznej Francji. Książka wypełniona jest atmosferą magii. Pełno jest tam zaskakujących zwrotów akcji. Jednak nie do przesady. Wszystko jest bardzo dobrze wywarzone, co powoduje, że można poczuć niezwykłą atmosferę, jaka starała się wytworzyć Harris. Zdecydowanie, jest to książka dla wszystkich fanów powieści historycznych z nutką magii. Będą zadowoleni z historii, którą stworzyła w tak niezwykły sposób Harris.