Dżentelmen nie w każdym calu” to ciekawy romans historyczny z egzotycznym wątkiem w tle. Jest to historia niezwykle barwna i wciągająca. Wchodzi w skład cyklu „Zagubieni lordowie”.

Lady Kiri Lawford wpada w ręce rozbójników – częściowo z winy własnego ognistego temperamentu i dzikiej osobowości. Z kłopotów ratuje ją tajemniczy Damian Mackenzie, który może i nie jest dżentelmenem dla panny z towarzystwa, ale dla Kiri staje się w okamgnieniu księciem z bajki. Damian pociąga kobietę swoją tajemniczością. Między dwojgiem prawie od razu powstaje chemia i pożądanie. Okazuje się jednak, że mężczyzna wplątany jest w jakąś szpiegowską historyjkę.

Bohaterowie książki są postaciami niezwykle barwnymi i wyrazistymi. Lady Kiri to dama, ale hinduskie pochodzenie sprawia, iż ma w sobie ogromny temperament. Zdaje sobie sprawę z tego, że niskie pochodzenie Damiana sprawia, iż nie jest w żadnym wypadku odpowiednią partią dla niej. Nic sobie jednak nie robi ze stereotypów.

Damian Mackenzie z kolei okazuje się postacią bardzo złożoną. Sprawia wrażenie lekkoducha, ale pod tymi pozorami kryje się człowiek o bardzo szlachetnym charakterze.

Autorka poświęca także dużo czasu na dokładne opisanie tła. Blichtr, jakim otacza się arystokracja, zachwyca i szokuje. Wspaniałe stroje, sale balowe, uczty, przyjęcia – to wszystko jest częścią życia szlachty. Do tego dochodzą także uprzedzenia, liczne przywary, ale i zalety, masa intryg, plotek. Wśród ludzi płytkich znaleźć można osobowości bogate, bardzo barwne i zwyczajnie, po ludzku dobre. W tym całym otoczeniu zakwitło uczucie dwojga ludzi, których związek z góry skazany jest na porażkę. Czy przetrwają tak trudną próbę?