Echo winy” to kolejna wciągająca powieść Charlotty Link, w której obok elementów thrillera można znaleźć wyraźny motyw obyczajowy. Autorka lubi obnażać skomplikowane relacje międzyludzkie i analizować przeróżne zachowania.


Livia i Nathan Moore to niemieckie małżeństwo, które udało się w mały rejs swoim wygodnym jachtem. W pobliżu skalistej i mało przyjaznej wyspy Skye ich jacht tonie, a małżonkowie tylko cudem uchodzą z życiem. Tracą jednak wszystko, co znajdowało się na łodzi, cały ich dobytek. Z pomocą przychodzi im inne, tym razem angielskie małżeństwo. Bankier Frederic Quentin wraz ze swoją żoną Virginią zamieszkują w znajdującym się nieopodal miasteczku Norfolk. Tam posiadają piękną posiadłość, do której zapraszają rozbitków.
Bardzo krótko po pojawieniu się niemieckiego małżeństwa w miasteczku zaczyna dochodzić do strasznych wydarzeń. Giną małe, kilkuletnie dziewczynki. Policja odnajduje ich zmasakrowane ciała. Okazuje się, że zostały one zgwałcone i zabite. Takie bestialstwo przeraża wszystkich mieszkańców Norfolk. Jedyną nieporuszoną osobą wydaje się Virginia, która jest absolutnie zafascynowana nowym znajomym, Nathanem. Kobieta zupełnie nie martwi się o swoją kilkuletnią córeczkę, która też może stać się ofiarą pedofila i mordercy.


Powieść utrzymana jest w mrocznej stylistyce. Zbrodnie dotyczące małych dzieci zawsze bardzo mocno pobudzają emocje i nawet w bardzo skomplikowanej powieści będą one wychodziły na pierwszy plan. Tożsamość sprawcy do końca powieści pozostaje nieodgadniona, a jej wyjawienie jest ogromną niespodzianką.
„Echo winy” to powieść bardzo wciągająca i poruszająca. Czyta się ją bardzo szybko z uwagi na ciekawy temat i przyjemny sposób pisania autorki.