Elita” to druga część trylogii „Selekcja” przedstawiająca dalsze losy znanej z „Rywalek” Ami. Dziewczyna trafiła do pałacu księcia Maxona, skąd miała nadzieję szybko się wydostać. Jak wiemy z poprzedniego tomu, sprawy nie potoczyły się po jej myśli.

Spośród 35 uczestniczek Eliminacji zostało tylko 6, a wśród nich jest America. Rozpoczyna się drugi etap, czyli Selekcja. W miarę poznawania księcia dziewczyna zmienia o nim zdanie. Jednocześnie nie może zapomnieć o swoim ukochanym Aspenie.


Wobec zmiany nastawienia Ami powstaje tradycyjny trójkąt miłosny. Dziewczyna musi wybrać pomiędzy księciem a czekającym na nią chłopcem.

Pod wieloma względami „Elita” jest znacznie słabsza od poprzedniego tomu. Dużą uwagę tutaj autorka poświęciła rozterkom sercowym głównej bohaterki. Tak jak Ami w „Rywalkach” była bardzo interesująca, tak tutaj od czasu do czasu powodowała irytację, jeśli nie niechęć. Pozytywną postacią na pewno jest sam książę Maxon, który w porównaniu do Aspena wypada o wiele lepiej. Nie chodzi tu o majątek, społeczną pozycję, ale o osobowość. Książę jest otwarty, serdeczny. Aspen natomiast wydaje się nawet dwulicowy i zimny. Czytając książkę trudno rozstrzygnąć, którego z nich wybierze Ami. No i pozostaje jeszcze kwestia Selekcji. Która z dziewcząt wygra i tym samym zacznie życie jak prawdziwa księżniczka?

Mimo że drugi tom wypada słabiej od pierwszego, to i tak jest bardzo ciekawy. Na pewno zachęca do przeczytania kolejnego. Plusem tej części jest na pewno to, iż więcej mówi o historii i systemie panującym w kraju Americi. Takie przybliżenie jest ciekawe i gdyby było go więcej, byłoby jeszcze bardziej interesująco.