Głos Bogów” to ostatnia część trylogii Ery Pięciorga. To pożegnanie z Aurayą i innymi bohaterami. Druga część trylogii zapowiadała się bardzo ciekawie. Czy trzeci tom sprostał oczekiwaniom?


Auraya nie jest już Białą. Wybrała opiekę nad swoim ukochanym ludem Siyee. Nie straciła jednak swoich umiejętności, a wręcz przeciwnie, ciągle je rozwija. Moc Aurai staje się przerażająco duża. Na prośbę Mirara Emerahl uczy Aurayę dodatkowych umiejętności, a przede wszystkim ukrywania myśli przed Bogami. To sprawia, że staje się ona jeszcze bardziej znienawidzona przez Bogów, a zwłaszcza przez jednego z nich.
Pentadrianie pod wodzą Neukana planują zemstę na cyrklianach. Metody nowego przywódcy są zupełnie odmienne od poprzedniego. Neukan knuje intrygi, częściej posługuje się podstępem niż bronią.
Na skutek różnych okoliczności Auraya dostaje się w niewolę Neukana.
W tym samym czasie Emerahl udaje się na poszukiwania Zwoju Bogów, który ma podobno zawierać bardzo interesujące informacje. Ani ona, ani inny Dzicy nawet nie podejrzewają, w jaki sposób wpłyną one na panujący porządek świata.


W trzeciej części od początku do końca coraz ważniejsi tak w książce, jak i w całym świecie Ithanii stają się Dzicy. Emerahl, Bliźniacy, Mewa i oczywiście Mirar mają ogromną moc. Dowiadujemy się wreszcie, dlaczego tak naprawdę są tak znienawidzeni przez Bogów.


Trzecia część trylogii jeszcze lepiej od drugiej pokazuje, jaka tak naprawdę jest natura Bogów. Dla większości bohaterów jest to prawda bardzo przykra. Po obu stronach znajdą się zarówno osoby zawiedzione, jak i wściekłe. Świat ulegnie radykalnym zmianom. Okaże się zresztą, że on i jego mieszkańcy byli jedynie pionkami w grze potężnych i zwyczajnie złych Bogów.


Era Pięciorga to trylogia niezwykle emocjonująca, bardzo ciekawa i wciągająca. Znana z raczej spokojnego prowadzenia fabuły autorka tym razem postawiła na więcej akcji, co zresztą wyszło jej bardzo dobrze. Fani literatury fantastycznej na pewno nie będą zawiedzeni.