Akcja książki toczy się w Wielkiej Brytanii w 1954 roku. W kraju odbywa się polowanie na homoseksualistów. Jest to proceder, który został zaczerpnięty ze Stanów Zjednoczonych, gdzie McCarthy polował na komunistów.

Nikogo więc nie dziwić, że Alan Turing, który został oskarżony o homoseksualizm i zmuszony do przymusowego leczenia zostaje odnaleziony martwy w swoim domu w Wilmslow. Powszechnie uważa się, że popełnił samobójstwo nie mogąc poradzić sobie z upokorzeniem, jakiego doświadczył. Młody oficer policji, Leonard Corell podejrzewa, że wydarzyło się całkiem o innego. Stara się rozwiązać zagadkę, która doprowadzi go do pilnie strzeżonej tajemnicy wojskowej. Rozszyfruje kody nazistów.

W książce została przedstawiona tragiczna historia wielkiego matematyka Alana Turinga. Bardzo dobrze jednak, że autor nie skupił się tylko na nim, ale również na śledztwie prowadzonym przez Corella. Dzięki temu, czytelnik może zobaczyć cały ogląd sprawy i sam odpowiedzieć sobie na pytanie, jak należało w takiej sytuacji postąpić i co się wydarzyło. Książka trzyma w napięciu. Czyta się ją z dużym zaciekawieniem, choć przedstawiona historia jest przerażająca i bardzo tragiczna. Warto jednak po tę pozycję sięgnąć, ponieważ można będzie dzięki temu zrozumieć z jak zacofanym środowiskiem mieliśmy kiedyś do czynienia, a może nadal mamy.

Książka pokazuje dokładnie przez co przechodzili homoseksualiści dawnej i jak ciężki los mieli. Jednak, to nie jedyny temat książki. Kolejnym są nazistowskie działania, do których dociera Corell. Zdecydowanie w książce tej każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.