Harry już kolejny raz z rzędu spędza nudne wakacje w domu Duresleyów. Czeka z utęsknieniem na piąty rok nauki w Hogwarcie. Choć wydarzenia z poprzedniego roku spędzają mu sen z powiek dobrze wie, że nie ma lepszego dla niego miejsca na świecie niż Hogwart. Chce tam wrócić za wszelką cenę. Choć w tym roku wszystko się zmieni. Już wie, że Voldemort powrócił i będzie chciał go dopaść. Poza tym, w skutek wydarzeń rozgrywanych na cmentarzu w trakcie Turnieju Trojmagicznego wraz z Dumbledorem stał się wrogiem numer jeden. Wszyscy uważają, że kłamie na temat powrotu Voldemorta. Wierzy mu jedynie dyrektor Hogwartu.

 

Marzeniem Harry’ego na chwilę obecną jest po prostu to, aby zobaczyć swoich przyjaciół: Rona i Hermionę. Ku jego rozpaczy przez całe wakacje otrzymał od nich zaledwie kilka krótkich listów. Gdy Harry ma już dość wszystkiego i postanawia zmienić swoją marną sytuację, sprawy przyjmują niecodzienny obrót. Wygląda na to, że nowy rok nauki w Hogwarcie będzie niezwykle dramatyczny. Po raz pierwszy Harry poczuje się tam, jakby nie był w domu, tylko w więzieniu. I to nie za sprawą przywrócenia do życia Lorda Voldemorta.

 

Czytelnika w tej części powieści uderza przede wszystkim niezwykłe rozbudowanie wątków, które już wcześniej pojawiały się w niektórych częściach. Dowiadujemy się znacznie więcej na temat przeszłych losów bohaterów. Pojawia się również wiele nowych postaci. Ponadto, dobrze znane postacie nabierają nowego charakteru. W tym tomie dzieje się naprawdę dużo: Zakon Feniksa, Gwardia Dumbledora, Dementorzy, Ministerstwo Magii.