„Heban” to złożona z wielu wątków nowoczesna powieść-relacja z ekspedycji w głąb Czarnego Kontynentu. Ukazuje Afrykę i progu XXI wieku. Można zapoznać się z obrazem Afryki, która jest rozdzierana wojnami, głodem, epidemiami i korupcją. Świat, w jakim przychodzi mieszkać ludziom na pewno nie należy do najłatwiejszych. Muszą borykać się z wieloma problemami społecznymi, gospodarczymi i ekonomicznymi. „Heban” stawia dramatyczne pytania do Europejczyków, czy jedynym sposobem pomocy Afryce jest po prostu zapomnienie o niej? Czy z taką myślą będziemy mogli żyć spokojnie?

 

Heban jest gatunkiem drzewa, które roślinie na kontynencie afrykańskim. Jest bardzo czarne i twarde, podobnie jak mieszkańcy Afryki. Ryszard Kapuściński w znakomity sposób opisał tę część świata. Pokazał ją z najmniejszymi detalami. A to wszystko dlatego, że spędził tam 7 lat swojego życia. Mógł więc dokładnie zagłębić się w struktury tego świata i pokazać je od środka.

 

Czarny kontynent, to miejsce biednych ludzi, to chyba wie każdy. Zajmuje powierzchnię 30 milionów kilometrów kwadratowych ludność obecnie znacznie przekracza miliard osób. Kapuściński w bardzo zręczny sposób pokazują mechanizmy rządzące Afryką oraz to, z jakimi problemami muszą borykać się ludzie, którzy tam mieszkają. Jest to na pewno pouczający reportaż, który pokazuje prawdę o Afryce oraz mieszkających tam ludziach. Pokazuje, z jaką tragedią muszą radzić sobie mieszkańcy afrykańskiego kontynentu oraz to, że życie tam wcale nie jest takie proste, jak zresztą wiele osób wie.