Jarosław Grzędowicz to jeden z najbardziej popularnych polskich autorów książek fantastycznych. Znany jest przede wszystkim z wielokrotnie nagradzanej powieści „Pan Lodowego Ogrodu”. „Hel 3” natomiast to powieść dość obszerna, której akcja umieszczona jest w niedalekiej przyszłości.


Świat w 2058 roku jest zupełnie inny od świata współczesnego czytelnikowi. Człowiek jako czująca i myśląca jednostka zdecydowanie stracił na znaczeniu. Większą rolę odgrywają maszyny i urządzenia. Grzędowicz to człowiek z niemałą wyobraźnią. W powieści tej puścił wodze fantazji, czego wynikiem są przeróżne, zmyślone twory o dziwnie brzmiących nazwach. Są zatem omnifony, jest także ogromna sieć o nazwie MegaNet. Bardzo ważną funkcję w tym świecie pełnią iwenciarze, czyli w większości pozbawieni zasad i sumienia ludzie będący źródłem informacji o świecie.
Przyszłość wymyślona przez Jarosława Grzędowicza sprawia raczej przykre wrażenie. To świat zdehumanizowany. Rządzą nim nastawione wyłącznie na zysk koncerny, a społeczeństwo to jedynie bezrefleksyjni konsumenci.
Gdzieś w tym dość paskudnym świecie trwa walka o stanowiący nieskończone źródło energii pierwiastek, który jednak znajduje się na Księżycu. Jednocześnie poznajemy Norberta, iwenciarza z zasadami, który czuje potrzebę obudzenia społeczeństwa i zmian w jego strukturach. Czy jest to jednak wykonalne?


„Hel 3” to książka z pewnością wybitna, ale dość chaotyczna i nierówna. Autor posługuje się bardzo dobrym pod względem technicznym językiem. Jego zdolności literackie są ogromne. Jednocześnie ma również fantastyczną wyobraźnię, w której kryje się bardzo wiele. Na tle powieści z gatunku science-fiction twórczość Grzędowicza wyróżnia się in plus.


Z drugiej strony pojawia się jednak sporo mankamentów. Neologizmów w powieści jest bardzo wiele, ale czasem przeszkadzają one w czytaniu. Zawodzi także skonstruowanie fabuły. Pojawia się mnóstwo różnych wątków i postaci, które potem nagle znikają albo okazują się zupełnie niepotrzebne. Powieści brakuje jednego, głównego wątku, a także jakiegoś konkretnego przesłania.


„Hel3” to nie jest książka zła, jedynie posiadająca nieco mankamentów. Tak czy owak, fani literatury fantastycznej nie powinni czuć się rozczarowani.