Psy z Rygi” to kolejna część cyklu o komisarzu Wallanderze. Autor ten znany jest nie tylko z tworzenia spójnej i wciągającej fabuły, ale także z uwydatniania ważnych problemów społecznych.

Kurt Wallander znów będzie musiał zająć się skomplikowaną zbrodnią. Policja w Ystad musi zająć się makabrycznym i tajemniczym odkryciem. Na plaży znaleziono ponton, a w nim zwłoki eleganckich, młodych mężczyzn. Wstępne ustalenia pokazują, że obaj należeli do łotewskiej mafii. Po tym odkryciu śledztwo przenosi się do stolicy Łotwy, Rygi. W 1991 roku to kraj młody i naznaczony jeszcze trudną przeszłością. Łotwa dopiero co wyzwoliła się z radzieckiej niewoli i stała się niepodległym państwem. Na miejscu okazuje się, że początki nowego, demokratycznego państwa są bardzo trudne.

Komisarz Wallander odkrywa, że śledztwo dotyczy nie tylko łotewskiej mafii, ale międzynarodowego spisku. Sprawa będzie dla niego bardzo trudna ze względu na ogrom i siłę przeciwnika.

Psy z Rygi” to kryminał, więc watek zbrodni odgrywa tutaj bardzo ważną rolę. Nie mniejszy nacisk autor kładzie jednak na tło społeczne, a zwłaszcza na wyzwolenie się maleńkiego państwa, takiego jak Łotwa spod radzieckiej niewoli. Dla Henninga Mankella to właśnie proces przemian ustrojowych i społecznych jest najistotniejszy. Jego bohater widzi kraj pełen nadziei, oczekiwań. Jednocześnie początki demokracji napotykają mnóstwo problemów. Naleciałości ze strasznych czasów Związku Radzieckiego są przecież widoczne na każdym kroku.

Książka napisana jest charakterystycznym dla Mankella językiem – oszczędnym i prostym, ale bardzo przyjemnym w odbiorze. Autor potrafi stopniować napięcie, dlatego od powieści bardzo trudno się oderwać.