Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publiczne oskarżony o morderstwo człowieka, z którym nic go nie łączyło. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała się z sędzią.

Mimo tego, prokuratura domaga się, aby uchylić immunitet sędziego, aby możliwe było wszczęcie wobec niego postępowania. Czy to spisek na szczycie władzy? A może chodzi o całkiem co innego? Oskarżony postanawia zwrócić się o pomoc do znajomej ze studiów – Joanny Chyłki. Nie wie jednak, że znana prawniczka, która wygrywała niegdyś wszystkie sprawy sądowe, obecnie zmaga się z chorobą alkoholową. Razem udaje się im dotrzeć do prawdy i rozwikłać zagadkę, która zaskoczy każdego.

„Immunitet” jest dowodem na to, że Remigiusz Mróz ma prawdziwy talent. Potrafi stworzyć historię, która jest wciągająca, intrygująca i ciekawa. Tym razem autor nie tylko stworzył wciągającą intrygę pełną aktualnych odniesień do współczesnej polskiej rzeczywistości społeczno-politycznej. Rzucił też zupełnie nowe światło na pozornie znanych już czytelnikowi bohaterów. Jest to zdecydowanie coś więcej niż opowieść o prawniczce i sędzim, którzy muszą odkryć prawdę, aby ten drugi nie trafił do więzienia za morderstwo, którego nie popełnił. Historia jest bardzo dobrze skonstruowana i spójna. Dzięki temu, całość czyta się bardzo dobrze i z dużym zaciekawieniem. Z pewnością można będzie odkryć wiele ciekawych zagadek, jeżeli tylko zagłębimy się w przedstawiony tutaj świat. Warto sięgnąć po tę książkę, która jest arcyciekawa i wciągająca.