„Imperium” przedstawia proces rozpadu Związku Radzieckiego, ostatniego imperium kończącego się stulecia. Jest to prawdziwe spotkanie z historią, które zafundował nam mistrz reportażu Ryszard Kapuściński. Książka przesycona jest jego niepowtarzalnym stylem, którego zazdroszczą mu młodzi dziennikarze. Pokazuje kunszt, który potrzebny jest każdemu reportażyście.

 

W książce można odnaleźć nieco suchych faktów, jak i sporo ciekawostek na temat Związku Radzieckiego. Przedstawianych jest również wiele zabawnych sytuacji, jak na przykład zwyczaj nadawania córkom imienia Traktor czy Mercedes. Wraz z Ryszardem Kapuścińskim podróżujemy po całym Związku Radzieckim, to tu to tam.

 

Kapuściński przedstawia Rosję z całkiem innej perspektywy. Ten naród mimo swojego zacofania wydał na świat Rublowa, Puszkina, Dostojewskiego, Turgieniewa, Gogola, Bułhakowa, Jesenina, Tołstoja, Czechowa, Sołżenicyna, Czajkowskiego, Paradżanowa, Tarkowskiego, Michałkowa. Stworzył również oczywiście potwory, takie jak Lenin czy Stalin.

 

Z książki dowiemy się ponadto, jak smakuje koniak, czym poczęstują nas współtowarzysze podczas podróży koleją transsyberyjską i jak dotrzeć do okupowanej Abchazji. Ponadto, będziemy mogli poznać nieco historii Azteków, Ormian, Gruzinów i Tadżyków. Zapoznamy się także z tragicznymi kartami w historii Związku Radzieckiego, które zapisał Stalin. Kapuścińskiemu udało się w tej książce zawrzeć duszę Wielkiej Rosji. Będzie to na pewno wspaniała podróż dla każdej osoby, która uwielbia Rosję i jest zafascynowana jej majestatem i wielkością.