Chłop, który zaginął kilka latem temu podczas wakacji w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Ma zmienione imię i nazwisko. Pomimo tego, że rodzice go rozpoznają, on uparcie twierdzi, że ich nie zna i nie wie o kim mowa. Sytuacja komplikuje się, gdy okazuje się, że Polak przeszedł na islam i od czasu powrotu do Polski jest na celowniku służb specjalnych. Gdy zostają mu postawione zarzuty, że planuje zorganizować zamach terrorystyczny, zgłasza się o pomoc do prawniczki, która jest znana z obrony pewnego Roma.

Joanna Chyłka niechętnie podejmuje się sprawy. Słynie nie tylko z ciętego języka, ale także z niechęci do obcych. W dodatku, nie jest do końca pewna, czy jej klient faktycznie nie planuje zamachu.

Nowa powieść Remigiusza Mroza wpisuje się w tematykę terroryzmu, który jest ostatnio tak głośno komentowany. Porusza także tematy granic ingerencji państwa, inwigilacji obywateli przez służby specjalne, przewagi dobra publicznego nad dobrem jednostki. Po kolejnych zamachach w Paryżu, Nicei, Berlinie, Londynie czy Moskwie powieść najbardziej popularnego autora kryminalnego w Polsce czyta się nie tylko jako literacką fikcję, ale również jako pewnego rodzaju prognozę społeczną. Zdecydowanie, można odbierać tę książkę nie tylko jak fikcję literacką, ale jako coś, co może wydarzyć się naprawdę. Tym bardziej, że aktualny jest temat przechodzenia Polaków na islam i bycia wtyczkami ISIS w naszym kraju. Warto sięgnąć po tę książkę, ponieważ pokazuje aktualny problem, który może dotyczyć każdego z nas.