Kaznodzieja” to druga część głośnej, poczytnej sagi autorstwa szwedzkiej pisarki, Camilli Lackberg. Fjallbace to niewielka miejscowość na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Na pozór wydaje się zamknięta, cicha. Można sądzić, że ludzie wiedzą tu o sobie wszystko. W pierwszej części sagi dowiedzieliśmy się jednak, że i takim małym końcu świata mieszkańcy mają swoje tajemnice. Sprawa Aleks nie była ostatnia. W uroczym Fjallbace dochodzi do nowej zbrodni.

Tym razem w Wąwozie Królewskim znalezione zostają zwłoki młodej kobiety. Okazuje się, że sprawa ta może mieć związek z zaginięciem dwóch dziewczyn sprzed dwudziestu pięciu laty. Rozwikłaniem zbrodni zajmuje się również znany z poprzedniej części policjant, Patrick Hedstrom. Sprawa nie jest łatwa. Choć on i jego koledzy z komisariatu przeczuwają, że sprawcą jest seryjny morderca, to nie wiedzą, od czego zacząć prowadzenie sprawy.

Camilla Lackberg niejednokrotnie nazywana zostawała królową kryminału. Nie można jednak nie zauważyć, że w jej książkach o wiele więcej jest elementów powieści obyczajowej niż czystego kryminału. Autorka jest doskonałą obserwatorką ludzkich zachowań i osobowości. W „Kaznodziei” do tego rzetelnego obrazu społeczności dochodzi także ciekawa i wciągająca intryga. Sprawa zbrodni i seryjnego mordercy, prawdziwego psychopaty jest przerażająca. Zajmują się nią policjanci, których błędy potrafią czytelnika bardzo zirytować. Brak tu superbohaterów. Są natomiast prości, całkiem zwyczajni ludzie, którzy także czasem się mylą.

Kaznodzieja” to naprawdę udana książka, którą wielu uważa za lepszą od pierwszej części sagi właśnie ze względu na bardziej wyrazisty wątek stricte kryminalny.