Dla Kiki początkiem zmian w życiu jest dawno zapomniana melodia, która została przez nią na nowo usłyszana. Wraz z nią powróciły bolesne wspomnienia, o których chciałaby zapomnieć raz na zawsze.

Jednak nie tylko to powróciło. Powróciła również nadzieja. I wiara w to, że znów zachce się żyć.

Kiki to staruszka, która kiedyś pałała wielką miłością do muzyki Beethovena. Obecnie jednak muzyka ta nie wywiera już na niej tak dużego wrażenia. Żeby ponownie posłuchać tej muzyki, Kiki musi uporać się i pogodzić się ze śmiercią swojego syna i odnaleźć wewnętrzny spokój. Jak możemy się domyślać, nie jest to takie proste.

Książka składa się z dwóch części. Pierwsza opowiada o Kiki, która obecnie przebywa w domu starców, a kiedyś jej ulubionym muzykiem był Beethoven. W drugiej części przedstawione zostały relacje autora z kompozytorem. Proponowane są różne interpretacje jego utworów. Zdecydowanie książka jest wciągająca i można dzięki niej zobaczyć całkiem inne oblicze Beethovena.

Książka ta dla autora jest bardzo osobista. Pokazuje nierozerwalny związek sztuki z najsilniejszymi emocjami, jakie drzemią w każdym człowieku. Motywem przewodnim książki są odczucia i emocje, jakie towarzyszą każdemu w kontakcie z muzyką Beethovena. Schmitt wplata w opowieść wiele wątków autobiograficznych, rozważań filozoficznych i etycznych, a także wątki muzyczne. Zdecydowanie, jest to książka, która może się podobać.

Na pewno nie pożałujemy, że zdecydowaliśmy się przeczytać tę właśnie książkę. Będziemy zadowoleni z historii, którą przyjdzie nam poznać.