Dwie kobiety, różne problemy. Łączy je jednak samotność. W surowym krajobrazie wyspy Nantrucket kobiety muszą stawić czoła swoim demonom. Los chce, że ich losy łączą się, a przyjaźń staje się prawdziwym wybawieniem.

Dzięki sobie, poznają odpowiedzi na nurtujące je od dawna pytania. Jest to wzruszająca i niesamowita powieść o tym, czym jest autyzm, samotność i przyjaźń.

Książka jest wypełniona psychologicznymi rozważaniami. Pokazuje blaski i cienie życia, w którym zdarzają się zarówno sukcesy, jak i porażki. Pokazuje, jak można zagubić się w codziennych obowiązkach. Z początku toczą się obok siebie dwie historie: Olivii – matki autystycznego chłopca, który zmarł, a jej małżeństwo nie wytrzymało tej straty oraz Beth – matki trzech córek, zdradzonej przez męża. Zdrada ta wstrząsnęła Beth, która postanawia wrócić do dawno porzuconego pisania książek.

Najciekawszymi fragmentami są te, które pokazują świat widziany i odczuwany przez dziecko dotknięte autyzmem. Niektóre fragmenty książki są wręcz poetyckie. Autorka pokazuje tu rzeczywistość trudną, ale również taką, w której można odnaleźć szczęście oraz coś co przynosi pozytywne patrzenie na świat.

Książkę czyta się bardzo dobrze. Autorka pisze o trudnych tematach bardzo lekko, co jest mocną tej książki. Zakończenie książki jest bardzo wzruszające. Od samego początku książka wywołuje w czytelniku bardzo dużo emocji. Można nawet w niektórych momentach uronić łzę. Książka może okazać się dla wielu bardzo osobista. Na pewno nie da się o tej książce i historii w niej przedstawionej zapomnieć przez długi czas.