Monumentalna, niemal tysiącstronicowa powieść Olgi Tokarczuk „Ksiegi Jakubowe” zachwyca literackim rozmachem, mnogością wątków i postaci. W książce pojawiają się wątki znane z jej o wiele wcześniejszej twórczości, dlatego przez wielu ta właśnie powieść uznawana jest za jej literackie opus magnum, swego rodzaju podsumowanie.

„Księgi Jakubowe” to potężna powieść historyczna, której akcja dzieje się w Polsce w XVIII wieku. Kasztelanowa Katarzyna Kossakowska wraz z poetką Elżbietą Drużbacką przybywają do Rohatyn na Podolu. Tam spotykają się na powitalnej kolacji z miejscowym proboszczem, księdzem Benedyktem Chmielowskim, który był autorem pierwszej polskiej encyklopedii. Szczególna nić porozumienia łączy poetkę i proboszcza, których dalsze korespondencje stanowią ważną część powieści.
W późniejszym czasie na Podolu zjawia się Jakub Lejbowicz Frank, młody i charyzmatyczny Żyd. Głosi on dość rewolucyjne idee, które jednych porywają, a innym się bardzo nie podobają. W krótkim czasie zyskuje on mnóstwo zwolenników i tylu samo wrogów.

W „Księgach Jakubowych” Olga Tokarczuk zadbała o perfekcyjne opisanie realiów tamtego czasu. Bardzo dokładnie opisała czasy szlacheckie, tamtejsze realia, codzienne życie, takie szczegóły jak jedzenie, ubiory, architektura, zwyczaje i mnóstwo innych. Jednocześnie czytelnik otrzymuje równie rzetelny opis zderzenia i współżycia dwóch światów: katolickiego i żydowskiego. W owych czasach wyznawcy obu tych religii byli przecież bliskimi sąsiadami, przynajmniej na terenie Polski.

„Księgi Jakubowe” to powieść niesamowicie wymagająca. To nie książka na chwile relaksu, na wolny wieczór. To dzieło, przy którym należy usiąść, nad którym trzeba się pochylić i czytać ze zrozumieniem. Olga Tokarczuk napisała powieść historyczną, w której zawarła mnóstwo przesłań, symboli, pytań i odpowiedzi. Autorka zastanawia się nad tym, co spowodowało, że współczesna Europa wygląda tak, jak wygląda. Przyczyn obecnego stanu życia doszukuje się właśnie w epoce Oświecenia, w połowie XVIII, gdzie osadziła swoją powieść.