„Łaska tworzenia” to zbiór kilku reportaży o współczesnej Polsce, a w nich m.in. o sile konsumpcyjnej lojalności, języku polskim na miarę XXI wieku i o tym, czy każdy pisać może. Szczygieł pokazuje, jak transformacja zmieniła język polski, jak onanizacja wyszła spod kołdry, a lojalność stała się sprawą handlu i usług.

 

Jeden z reportaży „Onanizm polski” dotyczy przerażającego zacofania polskiego ciemnogrodu w podejściu do powszechnego onanizmu. Reportaż pokazuje, że Polacy nadal uważają, że onanizm jest czymś złym i nie przystoi katolikowi.

 

Mieszanka reportaży, od tematów błahych do mocno skomplikowanych pokazuje rzeczywistość współczesnej Polski, która nadaj jest mocno zacofana. Pojawiają się w niej wątki, które pokazują, że Polacy nadal tkwią w dawnych czasach i długo zajmie im wejście pełną piersią do wyzwolonej Europy. Z drugiej strony czy to źle, że mamy własne zasady? Z jednej strony je mamy, a z drugiej pozwalały na niszczenie języka polskiego poprzez anglicyzmy i różnego rodzaju zapożyczenia. Zainfekowaliśmy język na tyle, że już sami nie wiemy, które słowa są nasze, a które zapożyczone. Szczygłowi udaje się w bardzo zręczny sposób opowiedzieć o Polsce z różnych perspektyw. Dzięki temu, możemy zobaczyć różne spojrzenia i wyciągnąć różne wnioski na temat tego, co dzieje się w otaczającym nas kraju. Warto poczytać o nas samych, bo to właśnie my jesteśmy bohaterami reportaży Szczygła, który w bardzo trafny i dosadny sposób podsumowuje to, jak widzi Polskę i Polaków. „Łaska tworzenia” jest książka warto przeczytania.