Sarah Nickerson jest jedną z wielu pracujących mam z Welmont. Jest to bogate przedmieście Bostonu. Mieszka tam z mężem Bobem, trójką dzieci oraz nianią. Jako wiceprezes zasobów ludzkich w Berkeley Consultings nie ma czasu nawet złapać oddechu. Spędza czas między pracą, a odwożeniem dzieci na mecze, do żłobka i na lekcje pianina, przekonywaniem nauczycielki swojego syna, że dziecko prawdopodobnie nie ma zaburzeń uwagi i spieszeniem do domu na wspólną kolację. Jakoś udaje się jej to wszystko pogodzić. Do czasu. Pewnego dnia jadąc do pracy i rozmawiając przez telefon trafi panowanie nad kierownicą.

W jednym momencie poukładane życie zmienia się o 360 stopni. Wypadek samochodowy jest tragiczny w skutkach. Kobieta traci funkcje, jakie znajdują się w lewej półkuli mózgu. Sarah zgadza się, aby kontrolę nad jej życiem przejęli bliscy. Nie mogąc nawet samodzielnie umyć zębów, musi przemyśleć i zastanowić się nad swoją przyszłością.

Największą wartością tej książki są emocje i uczucia, którymi jest ona wypełniona po brzegi. Autorka zasługuje na pochwałę, w jak perfekcyjny sposób udaje się jej połączyć powieść obyczajową z niecodziennymi przypadkami medycznymi. Książka skłania do refleksji i przemyśleń. Na długo pozostaje w pamięci dzięki tragicznej historii Sarah. Wiele można się z niej dowiedzieć, zarówno o życiu, jak i medycznych zagadnieniach. Jest to książka poważna, która pokazuje, jak przewrotne może być ludzkie życie i jak w jednym momencie można stracić wszystko, co było do tej pory najważniejsze.