„Lolita” to zdecydowanie najgłośniejsza powieść Vladimira Nabokova. Jest to powieść o seksualnej obsesji czterdziestoletniego mężczyzny na punkcie dwunastoletniej dziewczynki – Dolores. Jedno jest pewne. Postępowanie głównego bohatera jest bardzo złe. Bohatera jest przez cały czas otoczony nimfetkami, czyli dziewczynkami pomiędzy dwunastym a czternastym rokiem życia. Zdradzają one strudzonym wędrowcom, znacznie starszym od siebie swoją prawdziwą naturą. Zupełnie nieludzką, a więc demoniczną. Sekwencje wydarzeń, które prowadzą do mniej lub bardziej drastycznych sytuacji sprawiają, że książka jest pasjonująca. Humbert, ów czterdziestoletni kochanek bardzo zręcznie stara się przekonać czytelnika, że jest oddanym parterem. Chwilami możemy nawet poczuć do niego pewien rodzaj sympatii. Lolita natomiast choć pozornie niewinna, chwilami pokazuje prawdziwy pazur. Obojętnie której stronie współczujemy, nie sposób nie zatracić się w ich znakomicie skomplikowanej relacji.

 

W książce tej zachwycić można się przede wszystkim zabawą językiem. Nabokov posługuje się słowem w niezwykle zręczny sposób. Można również zachwycać się nawiązaniem do innych dzieł literackich. Autor w bardzo ciekawy sposób łączy kilka rodzajów powieści w jedno. Połączona została tu powieść drogi, kryminał i romans. Pojawiają się także cechy dziennika. Całą powieść można natomiast postrzegać jako studium choroby psychicznej. Czytanie tej książki może być wielką przyjemnością, jeżeli tylko nie odstrasza nas tematyka proponowana przez autora, czyli romans starszego mężczyzny z dwunastolatką.