Łups” to 34. tom cyklu „Świat Dysku” autorstwa Terry’ego Pratchetta. To także kolejna z tych części cyklu, gdzie Straż Miejska i Komendant Vimes odgrywają główne role.

Zbliża się rocznica wydarzeń w Dolinie Koom. To miejsce, gdzie krasnoludy złapały w zasadzkę trolle, a trolle złapały w zasadzkę krasnoludy. Choć było to daleko od Ankh-Morpork i dawno temu, to dzień ten cały czas tkwi w pamięci. Komendant Straży Miejskiej, pan Vimes wie, że w związku z rocznicą może dojść do rozruchów w jego mieście. Sprawy nie ułatwia fakt, że znaleziono martwego krasnoluda!

Pomimo tak poważnych trosk komendant Straży musi codziennie punktualnie o szóstej wracać do domu i czytać swojemu synkowi Samowi książeczkę „Gdzie jest moja krówka”. Pozytywnego wpływu czytania książek na małe dzieci nie da się bowiem przecenić.

Terry Pratchett jest mistrzem humoru. „Łups” tak jak i inne części znanego cyklu łączy elementy fantastyczne z absurdem i satyrą. To powieści bardzo zabawne, a jednocześnie szalenie inteligentne.

W „Łups” mamy okazję poznać nawet krasnoludy głębinowe, które nigdy nie wychodzą na powierzchnię. Do Straży dołącza nowy pracownik. Jest nim wampir, a dokładnie wampirzyca! Jak wytrzyma to biedna Angua, która przecież jest wilkołakiem. Nie zawodzi jak zwykle jedyny w swoim rodzaju duet Colon/Nobby.

Łups” przedstawia świat w krzywym zwierciadle. Czasami można jednak odnieść wrażenie, że jest on niepokojąco podobny do naszego. A może to tylko złudzenie?

Ta część cyklu uznawana jest przez wielu czytelników za jedną z najlepszych. Mamy tu bowiem nie tylko masę humoru, ale także bardzo wciągającą fabułę.