„Włoskie szpilki” to powieść obsypana nagrodami, która porusza bardzo trudne tematy. Opowiada o życiu człowieka, który ciągle nie może uwolnić się od przeszłości i zdarzeń, które miały wtedy miejsce. W zasadzie nie może uwolnić się od tego, co wydarzyło się jeszcze przed jego narodzeniem. Książka składa się z kilku opowiadań, w których zawarty jest wielki ból. Są one piękne, ale bardzo smutne. Są to opowieści, które związane są z historią rodziny autorki. Tym trudniej na pewno było jej je wszystkie opisać. Na pewno pisanie tej książki wiązało się dla niej z wielkim bólem, ale było też szansą na uporanie się ze wspomnieniami, które często są niewygodne i bardzo przykre. Powrót do samej siebie sprzed lat może być oczyszczający i uwalniający od wielu trudnych emocji.

 

Autorka zwraca uwagę na kilka wydarzeń, które mają miejsce tak naprawdę w życiu każdego z nas. Pokazuje, że życie jest czymś bez wyraźnego początku, w którym różnego rodzaju wątki przewijają się w nieskończoność. Nikt nie wie tak naprawdę dokąd zmierza i czego szuka. Czytając tę książkę, można się nieco pogubić. Nie do końca wiemy, kim jest główna bohaterka. Raz nazywana jest Karoliną, raz Małgorzatą. Autorka pokazuje przez to, że tak naprawdę nie jest najważniejsza postać, a historia. Próbuje przekonać czytelnika, aby nie przywiązywał się do postaci, ale skupił na opowiadanej historii. Mamy tutaj rozprawę z Polską, narodowymi tragediami, katastrofami. Ważną rolę odgrywają w tej prozie przedmioty – symbole np. należące do matki „włoskie szpilki”.