Douglas Petersen zauważa, że jego żona poszukuje nowej drogi życia. Do tej pory myślał, że będą jej szukali razem. Tym bardziej, że ich syn opuści niedługo rodzinny dom i wyjedzie na studia.

Connie w pewnym momencie oświadcza mężowi, że również się wyprowadza. Douglas postanawia zamienić ostatnie rodzinne wakacje w podróż życia. Ma nadzieje, że czas spędzony wspólnie z żoną na nowo ich do siebie zbliży. Ma również nadzieję, że żona pokocha go znów tak, jak kiedyś. Bukuje więc hotele, kupuje bilety i wszystko starannie planuje. Czy coś może pójść nie tak? Okazuje się, że bardzo wiele.

Jest to opowieść o małżeństwie, rodzinie i trudnych relacjach z bliskimi. Całość oscyluje wokół niezwykłej podróży, którą Douglas Petersen organizuje przed wyjazdem swojego syna na studia jako ostatnie wspólne wakacje. Wkrótce okazuje się, że wycieczka po Francji, Holandii, Niemczech i Włoszech ma być nie tylko nauką dla wkraczającego w dorosłość syna, ale także próbą uratowania małżeństwa.

Książka, choć mogła być bardzo interesująca, jest zbyt wypełniona informacjami turystycznymi. Gdzieś w tym wszystkim utracona została cała historia, która opowiedziana ciekawie, mogła okazać się prawdziwym hitem i wciągnąć bardzo mocno czytelnika. Pomimo wszystko, jest to książka o rodzinie i tym, co się może z nią stać, jeżeli nie będzie się o nią dbało w należyty sposób. Jest o inspirująca do zmian książka, po którą pomimo wszystko warto sięgnąć. Można będzie spędzić kilka miłych chwil podróżując z rodziną po różnych krajach.