Sabina jest przyjacielem do wynajęcia. Spotyka się z samotnymi ludźmi, którzy nie mają z kim porozmawiać o swoich problemów oraz potrzebują osoby im życzliwej, z którą mogliby spędzić trochę czasu.

Sama jednak nie może pochwalić się udanym życiem. Żyje samotnie i choć docenia uroki bycia singielką, nie jest do końca szczęśliwa. Gdy pewnego dnia poznaje w parku małą dziewczynkę Marysię, nawet nie przypuszcza, że jej życie zmieni się o 360 stopni. Marysia za wszelką cenę chce zaprzyjaźnić się z Sabiną. Początkowo wywołuje to sprzeciw u kobiety. Nieoczekiwanie, mała dziewczynka skrada jednak serce Sabiny. A gdy pojawia się przystojny ociec dziewczynki, Maks, akcja nabiera tempa.

Gargaś ma niebywały talent do przykuwania uwagi czytelników. Jej opowiadania na długo zapadają w pamięci. Z książki bije coś naprawdę niezwykłego, co sprawia, że nie da się o niej zapomnieć. Książkę można pochłonąć w zaledwie kilka godzin. Tak wciąga. Czytelnik bardzo przywiązuje się do bohaterów, a szczególnie do małej Marysi, której po prostu nie da się nie lubić. Każda osoba czytająca tę książkę może przesiąknąć emocjami w niej zawartymi. Wszystko to sprawia, że czyta się ją z bardzo dużą przyjemnością oraz wręcz fascynacją.

„Namaluj mi słońce” to książka, którą po prostu trzeba przeczytać. Wypełniona jest mądrymi spostrzeżeniami oraz uniwersalnymi prawdami, które dotyczą każdego. Każdy w tej książce odnajdzie coś dla siebie. Można powiedzieć, że wielu osobom książka odmieni życie, co jest niewątpliwą jej zaletą.