Młody Anglik przyjeżdża do Berlina, aby wziąć udział w akcji wywiadowczej skierowanej przeciwko Sowietom. Niedługo po przyjeździe poznaje piękną Marię. Ich romans przeradza się w prawdziwy koszmar.

Stają się zakładnikami własnej niewinności. Niewinność to dla McEwana pojęcie, za pomocą którego dekoduje on egzystencjalne dramaty w ich wymiarze ogólnospołecznym, jak i jednostkowym. Pierwsze rozdziały powieści wprowadzają w realia powojennego Berlina.

Motyw inicjacji seksualnej bardzo często pojawia się w powieściach McEwana. Na tej podstawie przedstawia on naturę ludzką. Od intymnej, wyrafinowanej prozy psychologicznej McEwan znienacka przechodzi ku wręcz pornograficznej scenie zbrodni. Zbrodni opisanej z najdrobniejszymi detalami, naturalistyczne, perwersyjnie realistyczne obrazowanie dociera do granic skrajności. Dramat kochanków został rozegrany w świecie, który od samego początku im nie sprzyjał. Jest to książka o człowieku, który dobro i łagodność zamienił na najmroczniejszą stronę swojej osobowości. McEwan pokazuje, jak łatwo można to zrobić. Na pewno nie jest o jednak tania sensacja i nie należy się w tej książce tego doszukiwać. Należy odbierać tę książkę jako opowieść o samotności człowieka w obliczu moralnych dramatów. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że ciemna strona ludzkiej natury jak najbardziej istnieje. Czasem o sobie przypomina, choć przez długi czas była skrywana gdzieś głęboko. Rzadko jednak zdarza się, aby przejęła kontrolę nad ludzkim życiem. Warto sięgnąć po tę książkę.