Niewola” to barwny romans historyczny ze szczęśliwym zakończeniem. Jest to książka idealna na jesienne popołudnia czy dłuższą podróż. Czyta się ją w ekspresowym tempie.

Główną bohaterką powieści jest Madelyne. Jej bratem jest okrutny, żądny mordu baron Laddon. Skazuje on na śmierć barona Duncana. Kobieta postanawia go jednak od tej śmierci wybawić, narażając się przy tym oczywiście bratu. O baronie Duncanie krążą różne pogłoski. Mówi się, że nie jest on mężczyzną takim, jak inni. Jego tajemniczość bardzo fascynuje Madelyne. Sama jednak zauważa, że po swoim postępku, który powodowany był chwalebnymi pobudkami, ale był także sprzeciwem wobec brata, powinna się obawiać nie tylko barona Laddona, ale i samego uratowanego. Już wkrótce kobieta będzie mogła sama się przekonać, ile prawdy jest w plotkach o intrygującym baronie Duncanie.


Główna bohaterka jest postacią ciepłą i sympatyczną. Zachowuje się jak dama, ale jednocześnie ma temperament, nie jest uległą, bezbronną owieczką. Madelyne ma trzech braci, którzy sami są także bardzo ciekawymi postaciami.


To, że bohaterka i baron Duncan będą parą, wydaje się pewne od początku. Faktycznie w miarę rozwoju akcji powieści stają się oni jedną z bardziej wyrazistych i sympatycznych par ze znanych romansów historycznych.


Autorka używa języka bardzo prostego, przyjemnego. Dzięki temu jej wszystkie powieści, w tym też także „Niewolę” czyta się szybko. Umiejętnie skonstruowana fabuła wciąga od pierwszych stron. Postaci są ciekawe, pamięta się je długo. Doskonale także pasują do średniowiecznego klimatu historii.