Doktor Claire Elliot i jej syn Noah pragną odnaleźć spokój w małym miasteczku Tranquility.

Niestety, ale spokój nie jest im dany. Niedługo po ich przybyciu, miastem zaczyna rządzić psychoza. Jeden z nastolatków, pacjent Clairy, zaczyna strzelać do nauczyciela. Jego kolega skręca kark matce, a śrubokrętem prawie morduje siostrę. Nastolatkowie owładnęli miasto i „wymierzają sprawiedliwość”. Mieszkańcy o wszystkie te zdarzenia obwiniają doktor Clairę Elliot.

Claire Elliot jest obiecującym lekarzem, który przejmuje praktykę po niedawno zmarłym lekarzu. Lokalna społeczność jednak jej nie ufa. Jej gabinet świeci pustkami. Jeden z nielicznych pacjentów morduje natomiast z zimną krwią, co dodatkowo wpływa na niekorzystną opinię lekarki. Kiedy nieoczekiwanie zostają odkryte stare kości, wraca strach, a wraz z nim kolejni mieszkańcy miasteczka zaczynają zachowywać się agresywnie. Komuś widocznie bardzo zależy na tym, aby mieszkańcy nie ufali lekarce, która dopiero co przybyła do miasteczka.

Książka trzyma w napięciu i posiada kilka wątków, które sprawiają, że czyta się ją z prawdziwą przyjemnością, choć tematyka jest mocno makabryczna. Samo odkrywanie tajemnicy jest niezwykle fascynujące i wciąga czytelnika. Do samego końca nie wiadomo kto jest odpowiedzialny za całą tragedię. Książka zawiera wiele szczegółów, dzięki którym można wyobrazić sobie to, co działo się w tym małym, zalesionym miasteczku. Pozwala to przenieść się czytelnikowi w świat wykreowany przez Tess Gerritsen, co jest zawsze bardzo fascynujące.