O „Olśnieniu” mówi się jako o połączeniu Doriana Greya z „Diabeł ubiera się u Prady”. Faktycznie w porównaniu tym można dostrzec pewną prawdę.

Haven Terra to zwyczajna z pozoru nastolatka, posiadająca jednak za sobą trudną przeszłość. Kiedy była mała, została porzucona przez rodziców na skraju drogi. Znalazła ją pielęgniarka Joan, która ją następnie adoptowała, by stać się matką dziecka. Haven wychowana została przez osobę bardzo dobrą i ciepłą, w atmosferze miłości. Na co dzień zachowuje się jak szara myszka, nie rzuca się w oczy. Jednocześnie marzy o studiach medycznych, dlatego do nauki przykłada bardzo dużą uwagę.

Pewnego dnia Haven otrzymuje niespodziewane, ale bardzo interesujące powieści. Otrzymuje propozycję, aby wraz z dwojgiem innych uczniów pojechać na staż do luksusowego hotelu w Chicago. Dziewczyna się zgadza i wraz z dwoma kolegami udaje się do miejsca, które na zawsze zmieni ich życie.

W hotelu nastolatkowie spotykają zupełnie inny świat. Właścicielką hotelu jest Aurelia, prawdziwe ucieleśnienie piękna, kobieta idealna. Urodą jej nie ustępuje także jej zastępca, Lucian. Hotel to świat pięknych, bogatych ludzi, ogromnego bogactwa, przepychu i luksusu.

Haven na każdym kroku spotyka doskonałość. Z biegiem czasu zaczyna dostrzegać, że nie wszystko w hotelu jest tak idealne, na jakie mało jedynie wyglądać. Nastolatkom grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. I nie chodzi tu o żadne tak błahe sprawy, jak narkotyki czy handel ludźmi. Ktoś będzie chciał bowiem mieć ich dusze na własność.

Olśnienie” zaliczyć należy do literatury młodzieżowej i w porównaniu do innych przykładów tego gatunku książka ta wypada naprawdę całkiem nieźle. Język jest dość bogaty, opisy plastyczne. Od prawie samego początku daje się odczuć, że coś wisi w powietrzu, że coś się stanie. Autorka bardzo rozsądnie dawkuje napięcie, przez co książka jest tak interesująca. Docenić należy także pomysł na książkę z elementami fantasy, który wyróżnia się oryginalnością.