„Opętanie” to prawdziwa uczta intelektualna, którą serwuje nam A. S. Byatt. Roland Mitchell ledwo wiąże koniec z końcem. Jest literaturoznawcą, który zajmuje się naukowo badaniem twórczości XIX-wiecznego poety Randolpha Asha. W jednej z książek znajduje rękopisy listów miłosnych, których adresatką nie była żona poety. Zagadkowa postać rzuca zupełnie inne światło na postać i biografie Asha. Tajemniczą postacią okazuje się młoda poetka, Christabel La Motte, która jest nieznana szerszemu gronu odbiorców. Badaczką jej twórczości jest natomiast Maud Bailey, która jest jednocześnie praprawnuczką siostrzenicy poetki. Maud i Roland nagle muszą zacząć ze sobą współpracować, aby odkryć całą prawdę. Podchodzą do siebie z duża dozą nieufności i dystansu. Fascynująca historia skłania ich jednak do wspólnych poszukiwań.

 

„Opętanie” czyta się jak genialną powieść detektywistyczną, w której do ostatniej strony nie znamy rozwiązania zagadki. Oprócz dwójki bohaterów, mamy również innych uznanych badaczy literatury. Depczą głównym bohaterom po piętach, bezskutecznie próbując ich wyprzedzić. Postaci te, choć drugoplanowe, są barwne, trochę przerysowane, lekko zabawne: poznajemy więc profesor Leonorę Stern, Amerykankę opętaną poszukiwaniem motywów lesbijskich w życiu i twórczości LaMotte, angielskiego profesora Jamesa Blackaddera, tradycjonalistę, który poświęcił karierę monumentalnemu dziełu wydania zebranych utworów Asha. Zdecydowanie, jest to książka, która wciąga i niezwykle ciekawi. Dlatego też, warto po te pozycję sięgnąć bez dwóch zdań.