W ogarniętym świątecznym szałem Londynie jest tylko jedna osoba, która z nadejścia świat niespecjalnie się cieszy. To Ebenezer Scroodge – skąpiec jakich mało. Nie zamierza świętować Bożego Narodzenia. Swoje życie poświęcił na oszczędzanie na wszystkim. Nie widzi powodu, aby właśnie w czasie świąt miał zmienić swoje postępowanie. Nawet jednak nie spodziewa się, że te święta będą przełomowe w jego życiu i zmienią wszystko. Za sprawą swojego zmarłego przyjaciela, Ebenezer spotyka trzy duchy.

 

Czytając tę mądrą książkę można popłakać się. Jest niezwykle wzruszająca i chwyta za serce. Główny bohatera wzbudza w czytelniku żal i współczucie. Jest nieszczęśliwy. To pewne. Scrooge nienawidzi całego świata i nie chce mieć z nim do czynienia. Nie ma litości dla nikogo, pieniądz jest dla niego jedyną wartością. Pomimo tego nie wzbudza w czytelniku zawiści, ponieważ każdy dokładnie wie, że jego postepowanie wynika z jego nieszczęścia i pewnej traumy, którą przeżył w swoim życiu.

 

Na pewno nie jest to lekka, świąteczna opowieść, którą czyta się dzieciom. Książka jest bardzo poruszająca i pełna nostalgii. Nie poprawi na pewno humoru. Wywołuje smutek. Ale warto taką książkę przeczytać, aby zrozumieć, co w życiu jest najważniejsze. Można wiele wynieść z tej historii. „Opowieść wigilijną” powinien przeczytać każdy, niezależnie od wieku. Jest to opowieść piękna i magiczna, która trafia bezpośrednio do serca. Niesie jasne przesłanie, abyśmy byli po prostu dobrymi ludźmi. Czasem jest to jednak bardzo trudne.