10-letni Oskar leży w szpitalu i żadne bajki nie mają dla niego większego znaczenia.

Przestał już w nie wierzyć. Właśnie wtedy, na jego drodze pojawia się tajemnicza pani Róża. Kiedyś była bardzo znaną zapaśniczką. Ponadto potrafi także znaleźć wyjście z każdej sytuacji.

Jest to jedna z najpiękniejszych i najsłynniejszych powieści Éric-Emmanuela Schmitta. Książeczka, choć ma zaledwie 70 stron, przedstawia wiele interesujących historii. Pokazuje, jak ważne jest zaufanie w życiu. Tematyka książki jest bardzo smutna, ponieważ opowiada o śmierci i to tej najtragiczniejszej, czyli dziecka. Lekarze są bezradni. Nie są w stanie uratować chłopca. Próbowali już wszystkiego. Żadne leki ani terapie nie działają. Rodzice chłopca nie potrafią nawiązać z nim kontaktu. Nie potrafią przygotować go najgorsze. Sami nie pojmują jak to mogło się stać i dlaczego to właśnie ich spotkała taka tragedia. Wtedy właśnie na drodze chłopca staje pani Róża, która nakłania go do tego, aby nawiązać korespondencyjny kontakt z Bogiem. Namawia go do tego, aby opisywał w listach każdy dzień. Niezwykły pomysł Róży, umożliwia rodzicom, jak i Oscarowi oswoić się z tym, co nieuniknione.

„Oskar i pani Róża” to przykład nietuzinkowej prozy, w której narracja jest lekko sentymentalna. Jednak, jaka może być, jeżeli opowieść jest o śmierci. I to dziecka. Książka zmusza czytelnika do chwili refleksji i zastanowienia się nad kruchością życia oraz nad tym, że śmierć może przyjść do nas w każdej chwili. Bez znaczenia czy jesteśmy już wiekowi czy bardzo młodzi.