Momo to zagubiony i zaniedbany przez ojca chłopiec. Jego dzieciństwo dobiega końca. Wkraczanie w dorosłość może okazać się bardzo trudne, bo nie ma od kogo nauczyć się tego, jak powinien się zachowywać. Wszystko zmienia się, gdy poznaje pana Ibrahima w jednym ze sklepów, w którym kradnie konserwy.

Wkrótce staje się on opiekunem chłopca, a także jego przyjacielem. Stary Arab jest bardzo mądrym człowiekiem. Dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że niektóre myśli mogą tkwić w człowieku tak długo, aż będą go w stanie zniszczyć. Uczy Momo rzeczy, które nadają mu sens życia i sprawiają, że chłopak zmienia się nie do poznania. Staje się poniekąd tego duchowym i życiowym przewodnikiem.

Małych rozmiarów książka przedstawia prawdę o tym, że jeżeli dziecko nie ma w życiu oparcia, prędzej czy później zejdzie na złą drogę. Na szczęście są na świecie ludzie, którzy są w stanie wyciągać do takich osób ręce i ratować ich z trudnych sytuacji. Takim właśnie człowiekiem dla Momo jest Ibrahim, który okazał mu wsparcie i pokazał, że można żyć inaczej. Bardzo ciepła historia pokazuje czym dla człowieka jest przyjaźń i jakie piętno może wywrzeć na ludzkim życiu. Pokazuje, jak ważne jest posiadanie przyjaciela, na którym można będzie polegać i który będzie w stanie uratować nas w najtrudniejszych sytuacjach.

Wiele sytuacji opisanych w książce może wywrzeć bardzo duże wrażenie na czytelniku. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Będzie to bardzo wartościowa książka, która na długo pozostanie w pamięci czytelnika.