Akcja książki rozgrywa się w sierpniu 1939 roku. Sierżant Bronisław Zaniewski stacjonuje z wojskami pod granicą rumuńską. Ma znacznie większy problem na głowie niż doniesienia o niemieckim zagrożeniu.

Zadarł i pobił się ze swoim przełożonym chorążym Chwieduszko. W wojsku podniesienie ręki na starszego stopniem to nie przelewki. W tym samym czasie, jego młodszy brat Stanisław myśli przede wszystkim o swoich zaręczynach. Tylko nie wie jak powiedzieć ojcu, że jego wybranką jest Żydówka. Niestety, ale 1 września 1939 roku zarówno bójki, jak i zaręczyny przestają być już ważne. Powieść przedstawia historię braci Zaniewskich, którzy rozpoczynają tułaczkę po Europie ogarniętej wojną.

Choć losy bohaterów są początkowo mocno odrębne, wraz z wybuchem II wojny światowej łączą się. Akcja rozwija się stopniowo, napięcie rośnie ze strony na stronę, a wydarzenia stają się coraz mniej przewidywalne – jak to na wojnie, której losy bywają często nieodgadnione, a kolejne kroki trudne do zaplanowania. Książka pisana jest przyjemnym stylem, dzięki czemu historie czyta się z dużym zainteresowaniem. Pomimo nieprzyjemnego tła historycznego, opowieść czyta się z dużą przyjemnością i z jeszcze większym zaciekawieniem. Miejscami przedstawiane wątki mogą wydawać się nieco naiwne i nierzeczywiste, jednak nie powinno to przeszkodzić w ogólnym odbiorze historii. Całość została przedstawiona w bardzo zręczny i ciekawy sposób. Jest to interesująca i trzymająca w napięciu historia, która na pewno niejednemu przypadnie do gustu. Warto po nią sięgnąć, jak i po kolejne dwie części z cyklu.