Prorok Eliasz w IX w p.n.e. opuszcza z rozkazu Jahwe ojczysty Izrael. Postanawia schronić się przed prześladowaniami Jezabel w sąsiedniej Fenicji.

W mieście tym od wielu wieków panuje ład i spokój. Eliaszowi nie będzie jednak dane zaznać spokoju. Bóg przygotował dla niego wiele trudności, takich jak wojna, śmierć i zgliszcza. Przez próby, które zostały mu postawione traci wiarę i kłóci się z Bogiem. Nie jest mu w stanie zaufać tak, jak powinien. Odkrywa przy tym, że każda tragedia, która przydarza się człowiekowi nie jest karą, a jedynie wyzwaniem, któremu trzeba sprostać.

Paulo Coelho wykorzystuje tu przykład biblijnego Eliasza i dotyka problemów, które każdy z nas skrywa gdzieś w sobie głęboko. Spór ten dotyczy przestrzegania wartości, tradycji, w zetknięciu z osobistymi doznaniami, które często podważają siłę w tym przestrzeganiu. Eliasz zostaje wielokrotnie doświadczony przez życie. Poprzez wszystkie sytuacje, jakie go spotkały, pojawiają się w jego życiu wątpliwości o sens wiary w Boga. Pomimo okresów zwątpienia i słabości potrafi się podnieść i osiągnąć zamierzone cele.

Coelho w swojej książce zaprasza czytelnika do zapoznania się z osobistymi doznaniami. Pokazuje, że porażki są po to, aby wyciągać z nich wnioski i wzmacniać się w dążeniu do celu. Po prostu nie wolno się poddawać. Dzięki temu, uda się osiągnąć cel i zdobyć upragnione szczęście. Na pewno takie postępowanie jest warto rozważenia i pomyślenia nad tym wszystkim. Może to przynieść wiele korzyści dla naszego życia.