Gombrowicz w oparach powieści absurdalnej opowiada o wartościach, takich jak krzyż i związana z nim hipokryzja. Molestuje poniekąd świadomość czytelnika składając zdania w zupełnie nietypowy sposób.

Będzie to prawdziwa uczta dla miłośników powieści dziwnych, może nawet trochę kontrowersyjnych. Warto sięgnąć po tę książkę, ponieważ Gombrowicz funduje nam niesamowitą grę i zabawę słowem. Użyte tu ciekawe związki frazeologiczne na pewno na długo zapadną nam w pamięci.

W gruncie rzeczy powieść wcale nie jest skomplikowana, a jedynie napisana w nietypowy sposób. Gdyby została napisana w normalny, standardowy sposób, powstałoby po prostu zwykłe opowiadanie, jakich jest na pęczki. Gombrowicz jednak postanowił wznieść się na wyżyny swojej kreatywności i przedstawić coś nietypowego i niezwykłego. Historia oparta jest na dwójce ludzi, którzy trzymają się za ręce i chodzą do kościoła, gdzie pewna rozwiązła panna zaczyna kokietować mężczyznę. Do tego zostało dorzuconych jeszcze kilka standardowych, romansowych wątków, aby czytelnik nie nudził się.

Dzięki temu, że Gombrowicz stosuje niestandardową kompozycję zdań, cała powieść wydaje się niezwykła. I w rzeczywistości tak jest, ponieważ nie każdemu pisarzowi udałoby się z błahej opowieści stworzyć prawdziwe arcydzieło. Bez dwóch zdań warto przeczytać tę niezwykłą książkę. Pokaże nam ona, że proste historie można opowiadać w zupełnie niezwykły sposób. Na pewno będziemy zadowoleni z tego, że trafiliśmy właśnie na tę książkę, która jest tak niezwykła.