„Przeznaczenie” to historia pięciu osób, którzy pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Zbiegi okoliczności i przypadkowe zdarzenia sprawiają, że ich losy wzajemnie się łączą. Olin jest rozchwytywaną autorką kryminałów. Ma wszystko, o czym można zamarzyć. Brakuje jej jednak jednego: szczęścia. Pomimo tego, że jest zakochana, nie do końca jest pewna, czy to to, czego oczekuje. Zakochała się bowiem w nieodpowiednim mężczyźni: jest żonaty i na razie nie planuje rozwodu.

 

Gabrysia pracuje w kasynie. Każdego dnia obserwuje ludzi, którzy wpadają w szpony hazardu. Sama prowadzi życie na uboczu. Jest nieufna. Przypadkiem spotyka Mateusza, który odmienia całe jej życie. Jest on zdolnym grafikiem i beztroskim singlem. Ma pieniądze i kobiety. Pieniądze co prawda pożyczył Kubie, swojemu przyjacielowi, jednak kobiety nie opuszczają jego życia. Wszystko zmienia się jednak, gdy spotyka Gabrysię. Jest to dla niego prawdziwa tajemnica, którą chce rozwikłać.

 

Kuba to alkoholik. Jednak niepijący. W poszukiwaniu lepszego jutra wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. Pożycza od Matusza pieniądze, które jednak błyskawicznie trafiają w ręce Jurka, polskiego emigranta, który w Ameryce ma synów, a także żony. Ma również na swoim koncie kilka szemranych interesów.

 

Historie wszystkich bohaterów zbiegają się w kulminacyjnym punkcie. Jedni otrzymają szansę od losu. Inni natomiast stracą ją bezpowrotnie. Każdy w tej powieści coś znajdzie dla siebie. Od samego początku, do samego końca czyta się ją z dużym zaciekawieniem. Jest to książka refleksyjna, a momentami zabawna.