„Przystań posłuszeństwa” to powieść erotyczna. Opisuje odważne sceny erotyczne dosłownym językiem, dlatego nie jest przeznaczona dla osób pruderyjnych.

Główną bohaterką powieści jest Natalie Bowen. To kobieta sukcesu. Jest właścicielką niezwykle poczytnego magazynu dla kobiet. Jej kariera zawodowa rozwija się w oszałamiającym tempie. Jest spełniona, piękna i bogata. Ma wszystko pod kontrolą. Inne kobiety zazdroszczą jej takiego życia, które jednak, jak się okazuje przy bliższym poznaniu, wcale nie jest idealne. Natalie bowiem nie ma żadnego życia osobistego. Nie ma partnera. Odchodzi od niej nawet najbliższa przyjaciółka. I to przy tej właśnie okazji Natalie dowiaduje się o istnieniu pewnego miejsca.

Przystań posłuszeństwa, bo o nim mowa, to luksusowy kurort dla wtajemniczonych. Prowadzony tam kurs, na który Natalie dzięki poleceniu przyjaciółki się zapisuje, ma za zadanie nauczyć uległości. Przed bohaterką, która do tej pory sama decydowała o wszystkim, co robi, jest niełatwe zadanie. Musi się całkowicie otworzyć, poddać i zacząć czerpać przyjemności właśnie z uległości.

Instruktorem Natalie jest niezwykle seksowny Simon. To on wprowadzi bohaterkę w tajniki BDSM, w których będzie ona stroną uległą.

„Przystań posłuszeństwa” jest bardzo odważną książką. Jej głównym tematem jest właśnie BDSM, dlatego trudno spodziewać się tutaj jakiegoś romantyzmu. Książka napisana jest dosadnym, ale na pewno niewulgarnym języki, co należy zaliczyć jako ogromny plus. Jednocześnie autorka skupiła się nie tylko na seksualnych doznaniach, ale również na przeżyciach emocjonalnych bohaterki. Dzięki temu powieść, choć jest raczej lekka, to nie tak płytka, jak wiele innych z tego gatunku.

Książkę warto polecić miłośnikom tego gatunku. Nie jest na pewno dla osób pruderyjnych, kochających subtelne romanse, bo takie osoby będą się czuły zgorszone.