Żona i córka robotnika z Ursynowa giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Ich polica ubezpieczeniowa jest tak duża, że towarzystwo ubezpieczeniowe zwleka z jej wypłatą mężowi.

Pogrążony w żałobie mężczyzna spodziewa się problemów. Ale to co go spotyka przechodzi ludzkie pojęcie. Ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania twierdząc, że to robotnik zabił swoją rodzinę. Zaraz po tym, prokuratura stawia mu zarzutu. Musi rozpocząć walkę o prawdę i uniewinnienie. Pomaga mu w tym prawniczka, która niegdyś odnosiła sukcesy, a od niedawna jest praktycznie spalona w środowisku adwokackim.

Autor wie dokładnie jak budować napięcie w powieści kryminalnej. Czytelnik będzie mógł liczyć na dużą dawkę akcji, zwrotów akcji i intryg. Powieść została skonstruowana w spójny sposób. Dzięki temu, czyta się ją bardzo dobrze. Niewątpliwą zaletą tej książki są również świetne dialogi, inteligentny humor bohaterów oraz przedstawiony dystans do otaczającego świata. Zawiłości prawne w wydaniu autora nie są ani przez moment nużące czy faktograficznie przytłaczające. Wręcz przeciwnie, wciągają czytelnika, dają mu możliwość uczestnictwa w realiach polskiego systemu sądownictwa. W książce można odnaleźć także wiele danych statystycznych, które jednak nie są w żaden sposób nużące, a jeszcze dokładnie pokazują to co się dzieje.

Młody polski pisarz, Remigiusz Mróz, dostarcza swoim czytelnikom bardzo dużo inteligentnej rozrywki. Warto sięgnąć po tę kryminalną powieść, która umila niejeden wieczór. Na pewno nie można będzie się przy niej nudzić.